INFOLINIA: 17 7170 800

Wizyty Boeinga 747 Jumbo na lotnisku w Jasionce.

 

Sporo ostatnio słychać  o wycofaniu z użytkowania przez linie lotnicze najbardziej znanego na świecie szeroko kadłubowca Boeinga 747, potocznie nazywanego Jumbo Jetem. Na taki ruch zdecydowało się już kilka największych przewoźników jak EVA Air, Quantas, Delta Air Lines, United Airlines czy bliższy nam British Airways. Kolejne jak KLM, zapowiadają zakończenie lotów pasażerskich tym modelem samolotu do końca roku. Pomimo tego, że produkcja samolotu jeszcze trwa ostatni przeznaczony do przewozu pasażerów dostarczono w 2017 dla  Korean Airlines. Co ciekawe największy rywal Boeinga 747 czyli europejski Airbus A380 został wycofany z produkcji jeszcze w tamtym roku. Pomimo tego, że był o wiele młodszą, bardziej nowoczesną i ekonomiczną maszyną. To pokazuje, że czas wielkich samolotów pasażerskich chyba się już kończy. Sam Jumbo ma już 50 lat. Pierwszy lot Boeinga 747 odbył się 9 lutego 1969 roku, a do służby trafił w 1970 r. latając dla amerykańskich linii PanAm. Łącznie wyprodukowano ponad 1500 sztuk tej maszyny we wszystkich wersjach. Obecnie ze względów ekonomicznych samolot sukcesywnie wycofywany jest  z przewozów pasażerskich, a Boeing zapowiedział zakończenie produkcji równiez wersji cargo w 2022r.  

Dwa samoloty Boeing 747 w wersji cargo należące do Air Bridge Cargo. Fot.Tomasz Kuśnierz.

Boeing 747 przylatywał również do Jasionki. Tylko 3 krotnie przywiózł pasażerów, pozostałe wizyty związane były z dużymi transportami cargo. Zdarzyło się również, że na płycie do załadunku podstawiły się naraz 2 maszyny B747. Najbardziej w pamięci pracowników i mieszkańców okolicy zapamiętana została pierwsza wizyta Jumbo, która odbyła się w 14 marca 2004 roku. Samolot należący do floty British Airways przywiózł blisko 400 chasydzkich pielgrzymów z Londynu, którzy przylecieli do Jasionki aby odwiedzić grób cadyka Elimelecha w Leżajsku. Maszyna mogła bezpiecznie wylądować na ówczesnym 2,5 kilometrowym pasie tylko dlatego, że nie miała żadnych dodatkowych bagaży ani ładunków w lukach bagażowych. Ogromna maszyna zajęła większość  płyty postojowej ledwo manewrując skrzydłami między latarniami oświetlającymi pole manewrowe. O tym jak załoga portu przygotowywała się na wizytę Jumbo wspominał Antoni Lech, który pracował wtedy na stanowisku dyżurnego operacyjnego. "Na miesiąc przed przylotem B747 na Jasionkę przyleciał przedstawiciel przewoźnika, który miał zweryfikować  możliwość lądowania tak dużej maszyny. Musieliśmy opracować i przedstawić plan kołowania maszyny na płytę postojową, aby nie zawadzić skrzydłem o maszty oświetleniowe a zarazem utrzymać podwozie jeszcze na utwardzonej płycie postojowej i drogach kołowania. To wcale nie było łatwe przy tak dużych rozmiarach tego samolotu. Na szczęście teoria pokryła się z praktyką i samolot zmieścił się zarówno na planie jak i w rzeczywistości. -mówi Antoni Lech

B747 prowadzony przez samochód Dyżurnego Operacyjnego na płytę postojową. fot: PLRz-J

Maszyna zrobiła ogromne wrażenie również na kontrolerach lotów, którzy po raz pierwszy koordynowali lądowanie 747 w Jasionce. Opowiadała o tym Krystyna Czyrek– na blogu Lotnicze Podkarpackie, która wtedy pracowała na stanowisku kontrolera ruchu lotniczego - „To była euforia gdy dowiedziałam się o tym przylocie. Piękna, ekskluzywna kolubryna miała wylądować w Rzeszowie! Na ten dzień miałam zaplanowany dyżur na wieży i  nie mogłam się go doczekać. Co więcej, nie pozwoliłam kolegom, aby mi odebrali przyjemność naprowadzania go do naszego portu. Obiektywnie można zapytać co to za różnica – przez radio gada się tak samo do załogi dużych samolotów jak i małych samolotów. Ale dla nas była to ogromna przyjemność mieć styczność z taką maszyną i jej załogą” -opowiadała Krzystyna Czyrek.  

Krystyna Czyrek która koordynowała lądowanie Jumbo na Jasionce.Fot: Lotnicze Podkarpackie. 

Kolejna wizyta B747 w Rzeszowie była bardziej przypadkowa. 10 lat po pierwszym lądowaniu czyli 11 grudnia 2014 ze względu na złe warunki atmosferyczne na lotnisku docelowym w Mińsku, samolot został przekierowany do Rzeszowa. Maszyna należąca do nigeryjskiej linii MaxAir lecąca z Kono bezpiecznie wylądowała na Jasionce. Zmodernizowany pas startowy oraz płyty postojowe dawały już duży komfort w obsłudze naziemnej tego kolosa. Znajdujący się na pokładzie piloci i obsługa zostali odwiezieni do hoteli gdzie spokojnie oczekiwali poprawy pogody. Dzień później samolot odleciał po pasażerów do Mińska.  

 

Piloci nigeryjskiego samolotu Boeing 747 MaxAir.  Fot: Krzysztof Łokaj.

Trzecia i jak dotąd ostatnia pasażerska wizyta jumbo na podrzeszowskeij Jasionce, odbyła się 19 marca 2017 roku. Podobnie jak w pierwszej wizycie miała ona związek z corocznymi pielgrzymkami Chasydów do Leżajska. Tym razem grupa ponad 350 ortodoksyjnych żydów przyleciała z Tel Awiwu. Maszyna należała do izraelskich linii lotniczych EL-AL. Ten przewoźnik również wycofał już z użytku Jumbo Jety.  

Odlot samolotu B747 należącego do linii EL-AL Fot: Tomasz Kuśnierz.

Samolot B747 chyba ze względu na swą sylwetkę jest też bardzo lubianą maszyną przez spotterów i pasjonatów lotnictwa. Sam pomysł przygotowania tego materiału zainicjowali koledzy z grupy EPRZ Spotting Team, którzy zrobili wiele pięknych zdjęć Boeinga 747 na Jasionce. Co więcej udało im się pozyskać archiwalny film (LINK) z pierwszego lądowania tej maszyny, który niedawno udostępnialiśmy na naszym profilu facebookowym. 

747 w wersji cargo należący do lini SilkWay Airlines Fot: Joanna Prasoł

Przewoźnicy wycofując ze swojej floty samoloty B747 wymyślają rozmaite akcje PR-owe promujące ten "ostatni rejs". Tak było na przykład gdy Jumbo kończył pracę dla izraelskiej linii EL-AL. Nie wystarczają już podpisy załogi na samolocie czy salut wodny na lotnisku. Piloci zaplanowali specjalną trasę, której zarys na mapie przedstawiał rysunek samolotu. Lot wykonano na zachód od Cypru a idealny obrazek samolotu widoczny był na aplikacjach z radarami lotniczymi.

Niecodzienny "rysunek" wykonali równiez piloci 747 linii Quantas, kreśląc na niebie ślicznego Kangura.    


Więcej zdjęć w naszej galerii  KLIK 


Marcin Kołacz

 

W celu ułatwienia korzystania z serwisu, strona wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Możesz zarządzać ustawieniami plików cookies, korzystając z opcji swojej przeglądarki internetowej. Kliknij zgadzam się, aby informacja ta nie pojawiała się ponownie.

Zgadzam się